FOTO siec #3Akcja sieć # 3

W RAMACH PROJEKTU CZARNA BANDERA / OUTSIDER ART / PROJEKT GALERII TAK DOFINSOWANY PRZEZ MIASTO POZNAŃ

GALERIA TAK + PTPN / SOBOTA 23.07.2016 / MIELŻYŃSKIEGO 27/29  / POZNAŃ

START 17.00. – 21.00.

/  KONCERT /  HUBERT WIŃCZYK / GALERIA TAK
KONCERT głównie na  instrumenty zbudowane ze śmieci i odpadków, ogólnie dźwiękowy recycling amplifikowany elektrycznie_

Audio z koncertu

Hubert Wińczyk - artysta dźwiękowy, performer. Absolwent intermediów na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Od 2006 roku prowadzi przedsięwzięcie Urinatorium, w którym nagrywa i przetwarza odpady audialne. Interesują go akustyczne odpadki i proces przemiany, alternatywne źródła dźwięku, manipulacje skojarzeniami, field recording, noise, rytualny trans. Razem z fundacją Fabryka UTU prowadzi warsztaty dźwiękowe. Jest członkiem zespołów WW DUO, Revue svazu českých architektů. Występuje z żoną Moniką Wińczyk w performerskiej grupie „Monster Hurricane Wihajster”.

/ FILM /  MARWENCOL  / GALERIA TAK / Marwencol, 2010, reż. Jeff Malmberg, 83'

8 marca 2000 roku Mark Hogancamp został zaatakowany przed barem przez pięciu mężczyzn, którzy pobili go niemal na śmierć. Po dziewięciu dniach w śpiączce i czterdziestu dniach w szpitalu został z niego wypisany ze stwierdzonym uszkodzeniem mózgu i prawie całkowitą amnezją na temat jego życia przed atakiem. Nie mając odpowiedniego ubezpieczenia i nie mogąc pozwolić sobie na finansowanie profesjonalnej terapii, Mark wynajduje swoją własną – rozpoczyna budowę zminiaturyzowanego belgijskiego miasteczka z czasów II wojny światowej, które zapełnia lalkami reprezentującymi siebie, swoich przyjaciół, a nawet tych, którzy go napadli.

Konstruowanie budynków, przedmiotów i lalek oraz odgrywanie za ich pomocą przeróżnych scenek pomaga mu w odzyskaniu koordynacji ruchowej i wzrokowej, a przede wszystkim – pozwala mu sobie poradzić z psychicznymi ranami, które pozostawił w jego umyśle napad. Nazywa to miasto Marwencol – skrótem imion Mark, Wendy i Colleen. Kiedy Mark zaczyna dokumentować swoją makietę miasteczka za pomocą aparatu, jego zdjęcia zostają odkryte, opublikowane i wystawione w prestiżowej nowojorskiej galerii. Ale etykietka „sztuki”, która została przypięta do tych intensywnie osobistych dzieł, zmusza Marka do dokonania wyboru pomiędzy bezpieczeństwem jego fikcyjnego życia w Marwencol a prawdziwym światem, którego stara się unikać od momentu ataku.

 CHODŹCIE !!!!!